*Perspektywa Sally*
Szukaliśmy jej już dobre dwie godziny.Nigdzie jej nie było.A jeśli coś się jej stało? Proszę nie.
Żeby nie było za późno,proszę żeby nie było za późno.W końcu pod wieczór wróciliśmy do domu.Nie mogliśmy jednak spać.Dopóki Jas się nie znajdzie cała i zdrowa nie będę mogła spać,jeść i w ogóle nic robić.Siedzieliśmy jakieś 20 minut w ciszy i każdy z nas zapewne myślał tylko o niej. Po chwili coś mnie olśniło.Przecież Jas biegła w stronę lasu! Pewnie tam jest!
Szukaliśmy jej już dobre dwie godziny.Nigdzie jej nie było.A jeśli coś się jej stało? Proszę nie.
Żeby nie było za późno,proszę żeby nie było za późno.W końcu pod wieczór wróciliśmy do domu.Nie mogliśmy jednak spać.Dopóki Jas się nie znajdzie cała i zdrowa nie będę mogła spać,jeść i w ogóle nic robić.Siedzieliśmy jakieś 20 minut w ciszy i każdy z nas zapewne myślał tylko o niej. Po chwili coś mnie olśniło.Przecież Jas biegła w stronę lasu! Pewnie tam jest!
-Chłopacy,wiem gdzie ona jest!-Wykrzyknęłam gwałtownie się podnosząc
-No nie ona majaczy.Tylko tego nam brakowało-odrzekł Mike patrząc na
Fritza załamanym wzrokiem.Popatrzyłam na niego z wyrzutem po czym chwyciłam Fritza za przedramię i pociągnęłam do wyjścia.
*Perspektywa Jasmine*
Cassidy prowadziła mnie już dobre 30 minut.Zaczynałam być senna.W końcu się zatrzymała i dała mi znak żebym poczekała.Usiadłam więc na jakimś pieńku i czekałam.Po chwili usłyszałam jakiś hałas i odwróciłam głowę.Zamarłam.Nie zobaczyłam tam Cassidy tylko zakapturzoną postać,naokoło której unosiła się gęsta mgła.
*Perspektywa Sally*
Po drodze do auta opowiedziałam chłopakom w szczegółach co się wydarzyło.Mike wsiadł do samochodu i ruszył tak gwałtownie,że nawet nie mieliśmy czasu zapiąć pasów.Cały czas nawigowałam go bo nie znał dokładnej drogi do lasu.Gdy dotarliśmy na miejsce wyskoczyliśmy z samochodu jak oparzeni i ruszyliśmy biegiem do lasu.Znowu uruchomiły się moje zwierzęce zmysły i wykorzystałam je,aby znaleźć moją siostrę.
*Perspektywa Jasmine*
Postać ruszyła w moją stronę.Chciałam uciec ,ale to...TO COŚ nie pozwalało mi się ruszyć.Znałam to coś.Pamiętacie moją opowieść?To właśnie jest ta kobieta.Ona nie jest człowiekiem.To zła cząstka mnie,która chce mnie wciągnąć w swoje złe intrygi.Dotychczas nie udało się jej mnie znaleźć,ale teraz? Po chwili mgła ogarnęła również mnie i zobaczyłam parę świecących oczu obok złej mnie.Potrzebowałam chwili żeby zorientować się,że to...Cassidy.Albo i nie...Wilczyca zmieniła się w chmurę czarnego dymu i już po chwili zobaczyłam na jej miejscu kojota rozmiarów 7 letniego dziecka.Na grzbiecie miał pełno wielkich kolców,a w paszczy zobaczyłam kły splamione krwią.Gdy zła mnie stała praktycznie przede mną wzdrygnęłam się,gdyż poczułam jej chłodny,ciężki oddech na karku.Po chwili zdjęła kaptur i zobaczyłam to czego się spodziewałam-mnie tylko w straszniejszej postaci(wiecie włosy,oczy itp.).Zaczęłam dusić się mgłą,która gęstniała i czerniała z każdą sekundą. Zdążyłam tylko usłyszeć jak powiedziała do mnie głosem,który odbijał mi się w głowie jak w przestrzeni,i utkwił mi w pamięci:
-Witaj ponownie moja droga-po czym szyderczo się zaśmiała,a ja zemdlałam.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okej. Ponad 6k czytelników. Czy was za przeproszeniem popie*doliło?! Naczytacie się tego, a potem jak wylądujecie w psychiatryku to zwalicie na mnie ;) A tak na serio to dzięki wielkie za tą niespodziankę. Jak dobijecie 7k to na mojej wiki spodziewajcie się specjala ;) Tu macie link:
http://pl.five-night-at-freddy.wikia.com/wiki/Użytkownik:PotterHead23
To tyle. Jeszcze raz dzięki i na razie! ;)
-No nie ona majaczy.Tylko tego nam brakowało-odrzekł Mike patrząc na
Fritza załamanym wzrokiem.Popatrzyłam na niego z wyrzutem po czym chwyciłam Fritza za przedramię i pociągnęłam do wyjścia.
*Perspektywa Jasmine*
Cassidy prowadziła mnie już dobre 30 minut.Zaczynałam być senna.W końcu się zatrzymała i dała mi znak żebym poczekała.Usiadłam więc na jakimś pieńku i czekałam.Po chwili usłyszałam jakiś hałas i odwróciłam głowę.Zamarłam.Nie zobaczyłam tam Cassidy tylko zakapturzoną postać,naokoło której unosiła się gęsta mgła.
*Perspektywa Sally*
Po drodze do auta opowiedziałam chłopakom w szczegółach co się wydarzyło.Mike wsiadł do samochodu i ruszył tak gwałtownie,że nawet nie mieliśmy czasu zapiąć pasów.Cały czas nawigowałam go bo nie znał dokładnej drogi do lasu.Gdy dotarliśmy na miejsce wyskoczyliśmy z samochodu jak oparzeni i ruszyliśmy biegiem do lasu.Znowu uruchomiły się moje zwierzęce zmysły i wykorzystałam je,aby znaleźć moją siostrę.
*Perspektywa Jasmine*
Postać ruszyła w moją stronę.Chciałam uciec ,ale to...TO COŚ nie pozwalało mi się ruszyć.Znałam to coś.Pamiętacie moją opowieść?To właśnie jest ta kobieta.Ona nie jest człowiekiem.To zła cząstka mnie,która chce mnie wciągnąć w swoje złe intrygi.Dotychczas nie udało się jej mnie znaleźć,ale teraz? Po chwili mgła ogarnęła również mnie i zobaczyłam parę świecących oczu obok złej mnie.Potrzebowałam chwili żeby zorientować się,że to...Cassidy.Albo i nie...Wilczyca zmieniła się w chmurę czarnego dymu i już po chwili zobaczyłam na jej miejscu kojota rozmiarów 7 letniego dziecka.Na grzbiecie miał pełno wielkich kolców,a w paszczy zobaczyłam kły splamione krwią.Gdy zła mnie stała praktycznie przede mną wzdrygnęłam się,gdyż poczułam jej chłodny,ciężki oddech na karku.Po chwili zdjęła kaptur i zobaczyłam to czego się spodziewałam-mnie tylko w straszniejszej postaci(wiecie włosy,oczy itp.).Zaczęłam dusić się mgłą,która gęstniała i czerniała z każdą sekundą. Zdążyłam tylko usłyszeć jak powiedziała do mnie głosem,który odbijał mi się w głowie jak w przestrzeni,i utkwił mi w pamięci:
-Witaj ponownie moja droga-po czym szyderczo się zaśmiała,a ja zemdlałam.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okej. Ponad 6k czytelników. Czy was za przeproszeniem popie*doliło?! Naczytacie się tego, a potem jak wylądujecie w psychiatryku to zwalicie na mnie ;) A tak na serio to dzięki wielkie za tą niespodziankę. Jak dobijecie 7k to na mojej wiki spodziewajcie się specjala ;) Tu macie link:
http://pl.five-night-at-freddy.wikia.com/wiki/Użytkownik:PotterHead23
To tyle. Jeszcze raz dzięki i na razie! ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz