Powoli zaczęłam otwierać oczy.Co się stało?Gdzie jestem?Zaraz....GDZIE SALLY,FRITZ I MIKE?!Gwałtownie się podniosłam co nie było dobrym pomysłem bo walnęłam w jakąś ściankę.
-Auć-powiedziałam masując sobie głowę
-Jas!Żyjesz!-usłyszałam za sobą pełen radości głos.Od razu zorientowałam się,że należy on do Sally
-Tak.Żyję-odparłam z uśmiechem po czym wstałam
Sally podbiegła do mnie i mocno mnie przytuliła.Stałyśmy tak jeszcze chwilę po czym odkleiłyśmy się od siebie.Popatrzyłam na pomieszczenie.
sobota, 30 maja 2015
Rozdział 18.Porwanie
Popatrzyli tylko na mnie i wszyscy dostaliśmy głupawki bo słyszeliśmy jak Toy Freddy i Toy Chica biegną przez korytarz i wrzeszczą ze strachu.Jednak nasz śmiech nie potrwał długo.Usłyszeliśmy przerażające krzyki dobiegające ze Show Stage. Momentalnie spoważnieliśmy i pobiegliśmy do miejsca hałasu. Gdy dobiegliśmy na miejsce zobaczyliśmy,że Toy Bonnie i Bonnie się kłócą.Ale...ONI CHCĄ SIĘ POBIĆ!!!!Trzeba ich rozdzielić!!!Momentalnie pobiegłam do Bonniego,a Sally do Toy Bonniego. Z całych sił próbowałyśmy ich rozdzielić,a chłopacy stali sobie z boku i patrzyli jak się męczymy.Króliki wyrywały się jak mogły,ale to nas nie powstrzymało.
-Bonnie!Proszę cię,nie warto-powiedziałam do królika
-Bonnie!Proszę cię,nie warto-powiedziałam do królika
piątek, 29 maja 2015
Przedstawienie postaci II
Hej.Ten post poświęcę na ponowne przedstawienie wam postaci z mojego opowiadania.Dziś poznacie wygląd chłopców oraz koszmarnych wersji naszych siostrzyczek :)
Więc najpierw Mike.
Więc najpierw Mike.
Błagam.Nie piszcie,że Mike ma źle dopracowane włosy bo ja się męczyłam żeby go zapisać.
Więc jak widzicie Mike ma włosy koloru brązowego.Nosi koszulę w kratę,jeansy oraz trampki kolorystycznie dobrane do koszuli.Dla dopełnienia nosi zegarek na lewej ręce.Ma oczy koloru zielonego.
środa, 27 maja 2015
Rozdział 17.No to wracamy do gry.
-Tak-odpowiedział krótko
Chwileczkę....sprawdzę go jeszcze raz.Tak na wszelki wypadek.
-A pamiętasz kim jesteś?-spytałam podejrzliwie
-Tak.Nie musisz mnie sprawdzać Jasmine-odpowiedział krzyżując ręce i robiąc obrażoną minę
Niebieski królik wyszedł z pomieszczenia i skierował się w stronę show stage. Odetchnęłam z ulgą i spojrzałam na zegarek. Była piąta.Pożegnałam się z marionetką i wyszłam z kącika nagród.Chciałam być już w biurze.Gdy dotarłam na miejsce zastałam Toy Freddie'go i Toy Chicę prowadzących rozmowę z Sally i Fritzem.Widać było,że się kłócili.Chcąc podsłuchać ich rozmowę i dalej pozostać niezauważona zmieniłam się w dym i skierowałam się ku górze by z sufitu móc wszystko słyszeć.
-Skoro Toy Bonnie został naprawiony to możecie usunąć ze sceny tego waszego śmiecia.Nie jest nam do niczego potrzebny-powiedział Toy Freddy z pogardą
Co?!Jak on śmiał tak nazywać Bonniego?!Za chwilę ja mu zrobię śmiecia z twarzy.Już nigdy się nie pojawi na scenie.
-Uspokójcie się. Jasmine może was usłyszeć-odpowiedziała Sally rozglądając się przerażona po pomieszczeniu
-A co mnie ona obchodzi?Żałosna dziewczynka która udaje,że ma jakąś wielką moc-powiedział Toy Freddy lekceważącym i lekko złym głosem
Chwileczkę....sprawdzę go jeszcze raz.Tak na wszelki wypadek.
-A pamiętasz kim jesteś?-spytałam podejrzliwie
-Tak.Nie musisz mnie sprawdzać Jasmine-odpowiedział krzyżując ręce i robiąc obrażoną minę
Niebieski królik wyszedł z pomieszczenia i skierował się w stronę show stage. Odetchnęłam z ulgą i spojrzałam na zegarek. Była piąta.Pożegnałam się z marionetką i wyszłam z kącika nagród.Chciałam być już w biurze.Gdy dotarłam na miejsce zastałam Toy Freddie'go i Toy Chicę prowadzących rozmowę z Sally i Fritzem.Widać było,że się kłócili.Chcąc podsłuchać ich rozmowę i dalej pozostać niezauważona zmieniłam się w dym i skierowałam się ku górze by z sufitu móc wszystko słyszeć.
-Skoro Toy Bonnie został naprawiony to możecie usunąć ze sceny tego waszego śmiecia.Nie jest nam do niczego potrzebny-powiedział Toy Freddy z pogardą
Co?!Jak on śmiał tak nazywać Bonniego?!Za chwilę ja mu zrobię śmiecia z twarzy.Już nigdy się nie pojawi na scenie.
-Uspokójcie się. Jasmine może was usłyszeć-odpowiedziała Sally rozglądając się przerażona po pomieszczeniu
-A co mnie ona obchodzi?Żałosna dziewczynka która udaje,że ma jakąś wielką moc-powiedział Toy Freddy lekceważącym i lekko złym głosem
środa, 20 maja 2015
Rozdział 16.On ma obsesję
Tej nocy jak zwykle poszliśmy do pracy.Tym razem we czwórkę.Początkowo namawiałam Mika żeby został,ale on się uparł i powiedział,że to dla mojego bezpieczeństwa.W sumie to lepiej bo Mike ma ogromny samochód więc mieliśmy dużo miejsca.Nie żeby w samochodzie Fritza było źle,ale wiecie:)Gdy byliśmy już w środku usłyszeliśmy kroki.
-Pewnie to któryś z animatroników-powiedziałam
-Tak.Pewnie tak-potwierdziła Sally
Z ciemnego korytarza wyłoniła się Toy Chica. Nie wiem czemu,ale miałam wrażenie że jest na mnie zła.
-Emmmm......możemy w czymś pomóc?-spytałam niepewnie
-O Toy Bonnim to już zapomniałaś?-spytała z wyrzutem
Cholera.Faktycznie o nim zapomniałam.No cóż muszę go dzisiaj naprawić.
-Sorry.Zapomniało mi się.Już idę do niego-powiedziałam
-To się pospiesz-odpowiedziała niemiłym tonem
Minęliśmy ją i ruszyliśmy ku pokoju nagród gdzie znajdował się nasz "poszkodowany".Mieszkała tam również jakaś....marionetka?
-Pewnie to któryś z animatroników-powiedziałam
-Tak.Pewnie tak-potwierdziła Sally
Z ciemnego korytarza wyłoniła się Toy Chica. Nie wiem czemu,ale miałam wrażenie że jest na mnie zła.
-Emmmm......możemy w czymś pomóc?-spytałam niepewnie
-O Toy Bonnim to już zapomniałaś?-spytała z wyrzutem
Cholera.Faktycznie o nim zapomniałam.No cóż muszę go dzisiaj naprawić.
-Sorry.Zapomniało mi się.Już idę do niego-powiedziałam
-To się pospiesz-odpowiedziała niemiłym tonem
Minęliśmy ją i ruszyliśmy ku pokoju nagród gdzie znajdował się nasz "poszkodowany".Mieszkała tam również jakaś....marionetka?
poniedziałek, 4 maja 2015
Przerwa
Cześć.Chciałabym wam ogłosić,że do około 20.05.2015 nie będzie nowych postów.Przepraszam,naprawdę ale muszę zebrać wszystkie moje pomysły w całość,a to jest na serio trudne.Wybaczcie i do zobaczenia 21.05 :)
Rozdział 15.Jesteś taki głupi czy tylko udajesz?
Hej na początku tego posta chciałabym tylko polecić wam bloga mojej koleżanki:http://kosmitk.blogspot.com Chciałam też podziękować za ponad 1000 wyświetleń.Przekręciliście licznik w drugą stronę.Dzięki serdeczne za to,że jesteście:)
-Nie mogę powiedzieć bo dojdzie do tragedii-powiedziałam patrząc mu w oczy
-Pamiętasz co sobie przysięgliśmy jak się poznaliśmy?-spytał Mike
Pomyślałam chwilę po czym odrzekłam:
-Że nie będziemy mieć przed sobą tajemnic
-No właśnie.Powiedziałaś,że zawsze będziesz się tego trzymać.Dotychczas nie złamałaś tego słowa,ale teraz...chyba tak-powiedział.W jego głosie usłyszałam zawiedzenie.
Zawsze wiedział jak mnie podejść.Musiałam mu powiedzieć.
-To trochę skomplikowane.Muszę ci to wszystko na spokojnie wyjaśnić-powiedziałam
-Spoko mam czas-odpowiedział siadając
Usiadałam obok niego i przez najbliższe 2 godziny opowiedziałam mu wszystko co wiem;o animatronikach,o tym kim są,kim jest ich zabójca oraz o tym czego najbardziej chciał się dowiedzieć czyli o moim wypadku.
-Nie mogę powiedzieć bo dojdzie do tragedii-powiedziałam patrząc mu w oczy
-Pamiętasz co sobie przysięgliśmy jak się poznaliśmy?-spytał Mike
Pomyślałam chwilę po czym odrzekłam:
-Że nie będziemy mieć przed sobą tajemnic
-No właśnie.Powiedziałaś,że zawsze będziesz się tego trzymać.Dotychczas nie złamałaś tego słowa,ale teraz...chyba tak-powiedział.W jego głosie usłyszałam zawiedzenie.
Zawsze wiedział jak mnie podejść.Musiałam mu powiedzieć.
-To trochę skomplikowane.Muszę ci to wszystko na spokojnie wyjaśnić-powiedziałam
-Spoko mam czas-odpowiedział siadając
Usiadałam obok niego i przez najbliższe 2 godziny opowiedziałam mu wszystko co wiem;o animatronikach,o tym kim są,kim jest ich zabójca oraz o tym czego najbardziej chciał się dowiedzieć czyli o moim wypadku.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
